anonymous-657195_1280

My

Słyszeliście na pewno nie raz, że nikt nie jest idealny. Mimo tego, że o tym wiemy i nikt za bardzo nie chce temu stwierdzeniu zaprzeczać, rzadko się zdarza, że zdajemy sobie sprawę ze swoich wad. A jeśli już tak jest, to usprawiedliwiamy je czym tylko się da, twierdząc, że tak naprawdę jesteśmy spoko. Jesteśmy, ale nie zawsze.

Zacznę od tego, że lubimy się sprawdzać, testować. Mimo tego, że już dawno zapomnieliśmy jak było w liceum,  czujemy, że każda rozmowa, spotkanie to kolejna klasówka.  Chełpimy się tym co wiemy, a braki namiętnie tuszujemy.  Jesteśmy zniesmaczeni swoją ignorancją i sztucznie się uśmiechamy, próbując to ukryć.  Wkurwiamy się w duchu myśląc, że akurat nam nie wypadało tego nie wiedzieć. Z drugiej strony wiemy wszystko i na każdy temat, nie mając cienia wątpliwości, że może jednak nie do końca. Jesteśmy dumni, jak coś wygramy i mocno poirytowani jak damy ciała. Co niby nie jest złe, gdyby nie fakt, że. Nie przyjmujemy porażek. Kiwamy głowami gdy ktoś nas pyta czy kojarzymy XYZ. Jednocześnie liczymy, że rozmówca nie pociągnie tematu. Boimy się odmienności, twierdząc, że chodzi o nasze życie. Oszukujemy się, że jutro, za miesiąc, za rok będzie inaczej i lepiej, wiedząc, że nici z tego, bo nie podejmujemy  żadnych działań. Lubimy gadać, marzyć i ściemniać. Byle bez konkretów, byle bez wysiłku. Kochamy obserwować innych i drogi na skróty. Widząc obojętność, wmawiamy sobie, że nas ona nie dotyczy. Bojąc się nijakości, popadamy w skrajności. I bardzo boimy się nie mieć zdania, bo zdanie wypada mieć zawsze. Chcielibyśmy komuś zaimponować, a zapominamy imponować sobie. Nie wiemy gdzie jest umiar i co tak naprawdę ma znaczenie. Chcielibyśmy wiedzieć, ale cholera wie kogo słuchać. Krzywdzimy bliskich wiedząc, że niektóre słowa przejdą nam łatwiej i bardzo dziwimy się po raz kolejny dowiadując się, że one też mogą ranić.

Krzykniesz: „Zaraz, zaraz, ale ja taki nie jestem, a jeśli już to..” Teoretycznie to naturalne i całkowicie ludzkie. Bronimy siebie, swoich poglądów, przyzwyczajeń, żyć. Jednak oprócz dziesiątek cudownych cech, mamy też kilka mniej pozytywnych. Warto jak najrzadziej dopuszczać je do głosu. Aa no i nie zapominaj, że ten tekst nie był tylko o Tobie. Był o nas.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *