bridal-636018_1280

Weselny klimat

Każdy kto chociaż raz był zaproszony na wesele wie, że z tym tematem wiążą się tęgie rozkminy. Różnią się one w zależności od płci, miejsca urodzenia i wieku. A tak serio, to pomijając wyjątki wszyscy myślą podobnie. Zakładając, że ma się z kim pójść główne pytania to:

  1. W co się ubrać? Dotyczy głównie kobiet. Która sukienka? Kurcze przecież Zosia mnie w niej widziała. Nie mogę iść jeszcze raz w tej samej. Wy faceci to macie jednak dobrze. Jeden garnitur i z 10 wesel obskoczycie. Wziąć buty na zmianę? Są problemy, no są.
  2. Ile włożyć do koperty? … zł to dużo czy mało? Jak myślisz, wystarczy? Oni nam dali więcej. Oni nam dadzą więcej. Może stówkę dołożyć? Przecież ledwo im się zwróci. Jak myślisz ile zapłacili za łepka? Niektórzy wciąż rozważają prezenty, ale to coraz rzadsze zjawisko.

Po tym można dyskutować jak dojechać, wrócić, kto prowadzi, kto nie pije, fryzury, makijaże, noclegi i inne gady. Ludzie wbrew pozorom nie zawsze się radują z okazji otrzymania zaproszenia weselnego. Często jest wręcz przeciwnie. Temat jest obszerny i dość delikatny, natomiast jedno jest pewne – nie jest to normalne. Coś po prostu jest nie tak. Albo z formą imprezy weselnej, gośćmi, albo z przyszłą parą młodą, zapraszającą ludzi, którzy zadają sobie pytanie: „Po co kuźwa Oni nas zaprosili? Będzie trzeba wydać …zł i stracić cały weekend.” Może to kwestia szczerości relacji?Ciekawe czy zaprosiliby ich jeszcze raz znając ich myśli? Czy chcieliby mieć w ogóle takich znajomych?

4 comments

  1. Haha, a popatrz ma to jeszcze ze strony „młodych” – urabiasz sie, zabawiasz przybyłych, wcześniej miesiące wybierasz kwiatki przystawki skarpety etc. Myślisz kogo chcesz zaprosić a kogo „wypada” (nie trawisz ciotki Krychy ale przecież to bliska rodzina). A na końcu impreza i tak jest bardziej dla gości a nie dla ciebie:)

    1. Ile chcesz, jak uważasz, bez ciśnień. Tylko daj kartkę z życzeniami i podpisem. Nie rozumiem motywu dawania tylko koperty z hajsem. Takim sposobem odsetek pustych kopert mocno rośnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *